środa, 23 marca 2016

Nasza szkoła - Plastyk w Łodzi

A winc ja, oraz mata ... oraz Jujka ... oraz kilka innych osób, chodzimy do Plastyka w łodzi. Pewnie wszystkim kojarzy się z rysowaniem. Jednak tutaj robimy wszystko - rzeźba, szkice, projekt, malarstwo i jeszcze trochę innych rzeczy c;
Jak na szkołę jest tu całkiem czysto a w toaletach nawet jest papier! Szkoła ma trzy pietra, wszystkie klasy mają swoje małe szafki, jest szatnia i ładne korytarze. Miszczowskie zdjęcia korytarza robiła mata B)
Mała wystawa strojów na korytarzu
Made by uczniowie
Przy schodach B)
+ Oczywiście Prace
Korytarz na czecim piętrze
+ Prace uczniów

 Jednak szkoła jak szkoła - czasem (zawsze) ci się nie chce...
Jest tu oczywiście trudniej niż w zwykłej szkole. Nie licząc Chemii, Biologi, Fizyki itp. itd. w pierwszej klasie dochodzą też 3 godziny malarstwa, 2 godziny projektowania i godzina historii sztuki w tygodniu. Oczywiście to jest pierwsza klasa gimnazjum, później dochodzi coraz więcej przedmiotów i w rezultacie kiedy wasi koledzy z innej szkoły kończą lekcje około 12.30 ty wychodzisz o 16.00 (czasem później) i oczywiście to jeszcze pierwsza klasa.


Trudne sprawy z dojazdem...
Mata już wypowiedziała swojo kwestie na ten temat, więc jeśli chcesz przeczytać, zapraszam tutaj
Oczywiście wielkim problemem szkoły jest lokalizacja... Większość musi dojeżdżać tramwajem (oczywiście my też)...
Kiedy masz ciężką torbę, masz ze sobą wielką, plastikową teczkę (oczywiście w kolorze przyciągającym słońce co w lato jest małym minusem), jesteś zmęczona po lekcjach i tu nagle ... Autobus ci ucieka! Ale nie martwisz sie tym bo wiesz, że za kilka minut będzie następny c:
Jednak po dotarciu przed przystanek tramwajowy, kiedy dzieli cie od niego tylko jedna ulica ... tylko jedno czerwone światło... I tu nagle przyjeżdża tramwaj nr 16! Oczywiście nie wsiadasz w niego bo światło czerwone nie miało zamiaru zmienić sie na zielone w tym czasie... No nic. Przyjeżdża 16A (którym nie dojedziesz do domu)... Przyjeżdża 16! WSIADASZ! I TU NAGLE ... tłok ._. Standardowo nie ma gdzie usiąść ... no ba! Nie ma nawet gdzie położyć torby na podłodze. W takim tłoku jesteś zmuszony jechać godzine dziennie po dwa razy przez 5 dni w tygodniu. Jeśli jesteś szczęściarzem i mieszkasz blisko szkoły powiemy ci tak ... zazdrościmy...

Lokalizacja szkoły ma też swoje zalety c: Ze szkoły można na pieszo w kilka minut dojść do manu faktury :D Blisko szkoły jest Żabka gdzie można kupować łamiszczęki za złotówkę i w chwilach nudy męczyć się z jedzeniem tej wielkiej kuli z cukru lub rozwalać ją o beton na przystanku c:

Dni otwarte :D 
A oto dzieło maty! CHRUPKOROŻEC! 
  2 albo i 3 ._. Razy w roku w szkole są dni otwarte c: Polecam  przyjść  i obejrzeć szkołę, poćwiczyć rysowanie na sztaludze,  zobaczyć wystawy (które i tak są na korytarzu cały czas) i porobić  różne rzeczy  w różnych salach. Ostatnio można było robić różne  rzeczy z chrupek kukurydzianych xD









Wełniaki :D

Na korytarzu stoją wełniaki :D
To kolorowe owce, z zegarkami zamiast twarzy c: Są dość duże. Gdyby były stabilne można by było na nich całkiem wygodnie usiąść. Niestety nie są stabilne :c Aktualnie kilka z nich jest porozstawiane po szkole. Kochamy je :D Wełniaki były zrobione przez uczniów (lub ucznia?)



Egzaminy wstępne
Jeśli chcecie zdawać do naszej szkoły nie możecie nie zdać ani razu w podstawówce. Myślę, że na oceny aż tak nie patrzą bo ja i mata miałyśmy tam dość złe oceny a jakoś tu zdałyśmy :D
Egzamin ma 4 części
-Martwa natura ołówkiem
-Trochę zmieniona martwa farbami wodnymi (polecam akwarelę)
-Kompozycja przestrzenna - jakieś wycinanki z papieru. Temat narzucany dopiero na egzaminie! My miałyśmy na temat "podróż". Polecam wymyślić coś oryginalnego, coś na co nie wpadł nikt inny. Chodzi tu głównie o pomysłowość, trwałość i wykonanie pracy. 
-Prezentacja o ulubionym artyście - ma być krótko i na temat. Najlepiej jeśli cały tekst zrobicie krótki i zapamiętacie go na pamięć. Lepiej tak niż czytać coś niezrozumiałego z kartki. Jeśli zapomnisz tekstu poprostu polecam improwizować ... ja tak oczywiście robiłam. Na swoją kolej czeka się trochę w kolejce. Najlepiej nauczyć sie wszystkiego o wybranej osobie bo na koniec prezentacji nauczyciele mogą zadać ci kilka pytań o prezentacji lub o tobie. Mi zadali tylko pytanie "od kiedy rysujesz" na co odpowiedziałam "yyy.... Nie wiem?", No i jakoś zdałam xD

Wyniki ogłaszają na stronie internetowej kilka dni później. Do mojej klasy z około 45 osób zdało 30 więc jeśli naprawdę potrafisz rysować, pewnie sie dostaniesz c:

Nauczyciele
Powiem tylko tyle, że nauczyciele są całkiem mili. Czasem mogą dużo wymagać ale nie ma aż takiej masakry. Ja osobiście większość bardzo lubię c:

Mała galeria


Z przodu mojego zeszytu od chemii :V
Rysunek Maty
Z tyłu zeszytu od fizyki :V

mała galeria na korytarzu
Inna praca na korytarzu


obraz na korytarzu
 Zdjęcie robione głównie przez mate c:
 Zapraszam na bloga maty
 Kliknij tutaj







Rysunek maty





 Zapraszamy do naszej szkoły B)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz